Gdański sąd nie rozpoczął procesu przeciwko sześciu oskarżonym o sabotaż na rzecz obcych wywiadów
Gdański Sąd Okręgowy nie otworzył przewodu w sprawie sześciu oskarżonych o sabotaż na rzecz obcych wywiadów, podpalenia i handel bronią. Prokuratura wskazuje dwa kluczowe zdarzenia dywersyjne, jednocześnie ujawniając międzynarodowy charakter grupy i jej powiązania z obcymi służbami, a także metody finansowania i werbunku.
Gdański sąd nie rozpoczął procesu przeciwko sześciu oskarżonym o sabotaż na rzecz obcych wywiadów. Fot. podgląd. Wikimedia.
- Najpoważniejsze zarzuty dotyczą szpiegostwa i działania dywersyjnego
- Wynagrodzenia były uzależnione od rangi zdarzenia, często wypłacane w kryptowalutach
Sąd Okręgowy w Gdańsku nie otworzył przewodu w sprawie sześciu członków zorganizowanej grupy przestępczej oskarżonych o sabotaż na rzecz obcych służb, podpalenia i handel bronią oraz narkotykami. Do sali doprowadzono czterech oskarżonych - dwóch odpowiada z wolnej stopy, jednak przewód nie rozpoczął się z powodu braku kontaktu jednego z oskarżonych z obrońcą.
Najpoważniejsze zarzuty dotyczą szpiegostwa i działania dywersyjnego. Prokuratura wskazuje dwa zdarzenia: jedno w Trójmieście i drugie w Markach. W pierwszym przypadku miało to być usiłowanie, w drugim realne wywołanie pożaru, mające rzekomo wspierać działania obcych służb.
Śledczy utrzymują, że grupa działała na zlecenie z obcych służb, nie ustalono jednak jednoznacznie, czy były to służby rosyjskie czy białoruskie.Dodatkowo część działań miała charakter kryminalny - lider grupy, Stepan K., dobierał współwykonawców do realizacji zleceń i grupa spotykała się na Ukrainie w jednostce wojskowej.
Wynagrodzenia były uzależnione od rangi zdarzenia, często wypłacane w kryptowalutach. Oprócz działań dywersyjnych grupa zajmowała się również obrotem środków odurzających. W 2023 roku podpalili restaurację w Gdyni, co spowodowało duże straty, a w 2024 roku próbowano podpalić magazyn w Gdańsku i doszło do podpalenia składowiska palet w Markach - wszystkie ataki wykonano koktajlami Mołotowa. Najpoważniejsze zarzuty postawiono Stepanowi K., a inni oskarżeni odpowiadają m.in. za udział w grupie, podpalenia, handel bronią i obrót narkotykami. Śledczy wskazali także na powiązania z Olgierdem L. - część oskarżonych przyznała się do zarzutów, inni zaprzeczyli. Przyszłe postępowanie ma na celu wyjaśnienie sieci werbunku i motywów działania mających na celu wywołanie niepokoju społecznego.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Gdańsk Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












